Tegoroczna Golgota Młodych była dobrym czasem, który upłynął mi wyjątkowo szybko.
Czasem dawania siebie, ale jednocześnie czerpania.
Golgota pokazała mi, że pomimo słabości, grzechu
w Kościele, Pan Bóg jest w nim i jest z nim.
Na Golgocie doświadczyłam obecności Boga w drugim człowieku, w rozmowach tych prostych i trudnych, w uśmiechu, we wspólnym wieczornym piciu herbatki, w skakaniu pod sceną na uwielbieniu, po prostu w byciu razem. Do zobaczenia za rok!